Gry PSP

Czasami zastanawiam się, czy motto umiesz liczyć, licz na siebie naprawdę się spełnia. No bo, weźmy przykładowo pod lupę fakt, że mamy najlepszego kolegę. Jesteśmy przekonani, że wcale nie sprawi nam zawodu, zawsze możemy mu o wszystkim powiedzieć. Tylko, jeśli znajdziemy się w niemiłych warunkach (guma w samochodzie na ekspresówce ponad sto kilometrów od miejsca zamieszkania, czy chociażby przeprowadzka), to co zazwyczaj słyszymy? Widzisz, chłopie, nie mogę ci pójść z odsieczą, bo nie mam czym dojechać, albo nie chce mi się lub też mam inne plany. Co wówczas czujemy? Rozżalenie? Gniew? Osobiście pamiętam sytuację, kiedy poprosiłam koleżankę o pomoc i usłyszałam wiesz, nie chcę, bo poszukuję swojej gry PSP. Wierzcie lub nie, ale niemiło się człowiek czuje słysząc coś takiego, tym bardziej, że bardzo może mu zależeć na czyjejś pomocy. Co więc w danej chwili mają gry PSP? Czy nie mogła ich poszukiwań odłożyć na parę chwil? Lub chociaż powiedzieć, że w tej chwili jestem zajęta, bo muszę coś znaleźć, ale za moment będę w stanie ci pomóc? Albo po prostu powiedzieć, że nie chce mi pomóc. Przecież gry, niezależnie czy są to gry psp, czy zupełnie inne, mogą chwilę poczekać, zwłaszcza, że są to gry które tylko ona posiada, więc nie ma obowiązku ich nikomu oddawać.

Posted in hobby, komputery, rozrywka